Za cel ostatniej tegorocznej jesiennej wędrówki obrałem Góry Izerskie. Wcześniej nie miałem okazji być w tym paśmie i nie za bardzo wiedziałem czego się spodziewać ani też gdzie zacząć. Jak zwykle bezcenny w pomocy okazał się internet. Przeglądnąłem dostępne mapy, przeczytałem trochę relacji i opisów zamieszczonych przez internautów którzy przemierzali izerskie szlaki i plan jednodniowego wypadu gotowy. Postanowiłem zrobić pętlę Desna-osada Jizerka-Smrek-Desna.