Po przeprowadzce do Czech zacząłem się rozglądać za miejscami w których mógłbym robić to co najbardziej lubię, czyli łazikowanie po wszystkim co wystaje nad poziom morza/ którego akurat w Czechach nie ma, co niewiele mnie zmartwiło/. Przekopałem większość zasobów internetowych na temat pasm górskich naszych południowych sąsiadów i pierwszy wybór padł na Park Narodowy Czeskiego Raju. Zakupiłem mapę rejonu, zaplanowałem co nieco i w jeden z wolnych pogodnych weekendów ruszyłem na odkrywanie "raju". Postanowiłem zacząć od rejonu miejscowości Mala Skala, gdzie jak wyczytałem z mapy, zaczynają się szlaki pozwalające zrobić pętlę wokół najciekawszych miejsc maloskalska .
 |
| zamek Vranov |