Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Uwielbiam polską złotą jesień, szczególnie w naszych Beskidach. Niestety daleko mam teraz w swoje okolice więc zadowalam się tym co mam na miejscu. A nie jest tak całkiem źle z tym wyborem, gdyż lasów i pagórków tu sporo. Można trochę popuścić wodze wyobraźni i przenieść się myślami w odległe Beskidy, pogodna jesienna aura temu sprzyja. Zapraszam na sobotni spacer czeskimi lasami...