niedziela, 18 marca 2012

Czeski Raj cz. III

Pogoda za oknem iście wiosenna, więc postanowiłem w minioną niedzielę kontynuować moją wędrówkę szlakami Czeskiego Raju. Podobnie jak w minionym roku na pierwszą tegoroczną eskapadę wybrałem rejon maloskalska, a dokładnie szlaki leżące na lewym brzegu rzeki Jizery. Do Malej Skaly dotarłem tym razem czeskimi kolejami. W pobliżu dworca kolejowego znajduje się główne skrzyżowanie szlaków tego rejonu i stąd właśnie wyruszyłem czerwonym szlakiem w kierunku Panova Pola, gdzie zaczyna się zaplanowana przeze mnie pętla przebiegająca przez najatrakcyjniejsze miejsca tej strony maloskalska.


wtorek, 28 lutego 2012

Rezerwat Vrch Baba

Rezerwat Vrch Baba
Po intensywnie spędzonym urlopie w polskich Beskidach, powróciłem na czeską ziemię. Nie mam teraz zbytnio czasu na wędrówki, postanowiłem więc znowu poszperać  trochę w swoich archiwach i znalazłem fotki z mojej ubiegłorocznej wiosennej wycieczki po okolicach Mlada Boleslav. Tym razem bez żadnych środków lokomocji udałem się pieszo do leżącej kilka kilometrów od Mlada Boleslav miejscowości Kosmonosy,  w granicach której znajduje się rezerwat przyrody Vrch Baba. Był to około trzygodzinny spacerek leśnymi duktami pomiędzy urokliwymi formami skalnymi, które powstały jak wyczytałem z tablic informacyjnych z wygasłych około 2 mln lat temu wulkanów. Na całość rezerwatu składają się dwa wierzchołki kratery o imionach Dedek, z którego roztaczają się piękne widoki na Czeski raj, oraz Baba /360 m n.p.m/. Rezerwat ten  pomimo że leży w pobliżu dużego miasta, jest całkowicie pusty i rzadko zdarza się mi na szlaku spotkać jakichkolwiek turystów. Dlatego też jest jednym z moich ulubionych miejsc na krótkie niedzielne spacery, gdy nie wyjeżdżam gdzieś dalej. Zapraszam na fotorelację.https://picasaweb.google.com/jardo1970/NiedzielnePopoUdnie?authuser=0&feat=directlink

niedziela, 29 stycznia 2012

Harrachov-Vosecka Bouda-Szrenica

Szrenica
Tym razem duch Gór Olbrzymich jak nazywano kiedyś Karkonosze, okazał się dla się dla mnie nad wyraz łaskawy. Nie tylko pozwolił zrealizować mi plan wycieczki, to jeszcze uraczył mnie piękną pogodą i niesamowitymi zimowymi widokami. Zacząłem w Harrachowie, który wśród Polaków kojarzony jest przede wszystkim z mamuciej skoczni, na której odnosił nie tak dawno sukcesy Adam Małysz. Ale oprócz tego miasteczko to jest doskonałym miejscem na wypady w Karkonosze. W zimie jest całkowicie opanowane przez narciarzy biegowych, których po drodze spotkałem setki. W końcu zaczyna się tu chyba jedna najpiękniejszych tras biegowych wiodąca grzebieniem gór-Karkonoska Magistrala.